Majo(r) w Berlinie

W końcu, po długich tygodniach pojawia się relacja z Berlina! Mimo, że od 45. BMW Berlin Marathon minęło kilkadziesiąt dni to równie dobrze ten tekst mógłbym napisać za kolejnych kilka miesięcy. Większość z moich startów pamiętam nie najgorzej, półmaratony dość dobrze, natomiast maratony – WSZYSTKIE. Jest to bowiem zawsze zwieńczenie kilkumiesięcznych przygotowań, kwintesencja treningów, sposób na życie oraz cel sam w sobie, by samemu podnosić sobie poprzeczkę możliwości. To etapy samodoskonalenia się.

Weekendy maratońskie i same biegi są na tyle wyjątkowe, że nawet po długim czasie jest to dla mnie obraz złożony z mnóstwa szczegółów, które pamiętam jakby dopiero co się wydarzyły. Nie ma więc znaczenia po jakim czasie piszę te wspomnienia. Zwłaszcza, że chodzi o Berlin Marathon, jeden z wielkiej szóstki maratonów, mój pierwszy Major i w końcu pierwszy, w którym pokonałem granicę trzech godzin. Mówią, że pierwszego razu się nie zapomina… Szczegóły… Szczegóły…

Continue Reading

Nie wiedziałem, że to zrobię… dlatego to zrobiłem. Relacja z Mattoni Olomouc Half Marathon.

O półmaratonie w Ołomuńcu dowiedziałem się przynajmniej kilkanaście miesięcy temu i już wtedy pojawiła się myśl, żeby w przyszłości wziąć udział w tym wydarzeniu. Bieg zaliczany jest do ligi imprez biegowych RUNCZECH. Marka sama w sobie, oznaczająca prawdziwy “top” pod względem organizacyjnym jak i sportowym, przyciągająca na swoje biegi czołówkę światowych biegaczy (z głowy wspomnę choćby tegoroczny występ Gallena Ruppa w praskim maratonie).

Continue Reading

Phil Knight “Sztuka zwycięstwa. Wspomnienia twórcy Nike” – recenzja

Kto z nas nie zna charakterystycznego logo światowej potęgi odzieży sportowej – NIKE? Nie sądzę, aby znalazła się choć jedna taka osoba. Niewiele osób jednak wie, w jakich okolicznościach powstał owy znak, nazwany swoosh, od szumu powstającego podczas dynamicznego ruchu, oraz że jego twórczyni otrzymała za ten projekt… 35 dolarów.

Continue Reading

Czy tegoroczny 18. PKO Poznań Maraton im. Macieja Frankiewicza to udana impreza, czy jedna wielka wpadka?

O poznańskim biegu było głośno we wszystkich polskich mediach związanych z tym sportem. Większość wiadomości dotyczyła dwóch nieprzyjemnych zdarzeń, jakie miały miejsce tamtej niedzieli. I właśnie gdy emocje w sieci opadły, postanowiłem opisać i ocenić maraton z perspektywy osoby, która tam była. Postaram się po prostu przybliżyć, jak wyglądała impreza, a to co dotyczy mnie i mojego biegu będzie można przeczytać w kolejnym wpisie. Zapraszam.

Continue Reading